Jako wielbicielka fiołkowych perfum nie byłabym sobą gdyby nie napisała o nim kilku słów;)
Początkowo uderza duszącą pudrową i słodką nutą fiołkowych kwiatuszków- i jeśli przetrwa się to uderzenie kłębów pudru -potem jest już tylko lepiej.Pudrowa nuta lekko gaśnie i eksponuje się zapach fiołka,samego kwiatuszka.Pachną tak ,jak pachnie fiołek w suchy słoneczny dzień.
Wyobraź sobie ,że siedzisz w trawie,słońce grzeje a dookoła Ciebie połacie maluśkich fiołków wydzierających się spod gęstej trawy.
Wszystko to z dużą ilością słodyczy.
Dlatego też zapach może być męczący jeśli nie lubi się nadmiernie słodkości w perfumach.Mało współczesny,retro-klasyk moim zdaniem.Do tego diabelsko trwały;)
zdjęcie pochodzi ze strony :www.oroshiuri.net


