Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diptyque. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Diptyque. Pokaż wszystkie posty

10.08.2010

Diptyque,Feu de Bois room spray

Zastanawiałam się czy pisać o Feu de Bois, ostatecznie pomyślałam, że skoro używam jako perfum, i skoro na skórze sprawuje się dobrze.To warto choć kilka słów napisać. Zapachy Ajaxa też mi się podobają ale o nich pisać nie będę ;P
Zacznę od tego że pachnie palonym  w kominku drewnem, bardzo przypomina  Fireplace z biblioteki Demeter z tym, że może poszczycić się znacznie lepszą trwałością.I zmienia się , to nie są wielkie zmiany ale jednak...
W jednej chwili czuję suche szczapy tworząc w wyobraźni duży płomień i miłe dla ucha trzaskanie a w drugiej świeżo ścięte jabłonie, lekko omszałe, mokre i pełne soku, które tlą się powoli uwalniając delikatny zapach słodkawej żywicy.
Pięknie się nosi u schyłku lata, oraz zimą, kiedy za oknem szaruga, plucha lub siarczysty mróz, pięknie nie ze względu na jakiś wielki kunszt czy coś w tym rodzaju-ot po prostu miło nastraja i pozwala zapomnieć o odkręconych na full, paskudnych kaloryferach ..
Jeżeli ktoś lubi tego rodzaju zapachowe cudaki (tak jak ja,  na ten przykład) to polecam.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...