
Gdyż już się Etra rozgości na łapce rozwijają się bardzo delikatnie nutki drzewne, jaśminu nie wyczuwam za to geranium owszem (pamiętam jak babcia pocierała listek i w domu rozchodził się piękny i intensywny zapach geranium-taką też nutę czuję w Etrze) .Słodyczy mimo znajdujących się w składzie kwiateczków nie dostrzegłam, Etra mimo , że zmienna cały czas pozostaje w klimacie świeżo-ziołowym z odrobinę cytrusowym akcentem, momentami lekko cierpkim,chłodnym i przejrzystym. Chwilami kojarzy mi się ze słabą herbatką z cytryną, i przypomina Tea For Two,L'Artisan.
Świetnie się wkomponuje w obraz leniwego popołudnia w cienistej , porośniętej pnącymi różnościami altanie z chłodnym napojem , książką...a jeśli takiego miejsca i czasu na lenistwo w krzaczkach brak, doskonale poprawi nastrój i samym zapachem przeniesie nas w sielskie klimaty, z dala od miejskiego pośpiechu, spalin i wszystkiego innego od czego czasem chce się odpocząć.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: świeża kwiatowa - kolendra, kardanom, drzewo różane,
nuty serca:kwiatowo-drzewno-pikantna - jaśmin, róża, geranium, cedr, sandałowiec, pieprz angielski,
nuty bazy:drzewna - wanilia, piżmo